Jamais vu,

fotografia uliczna

10.10.2019 -30.10.2019

Człowiek może tylko pić, jeśćspać, jak Tamagotchi... Ale ma też inne możliwości. Jedną z nich jest traktowanie życia jako przestrzeni tworzenia, gdzie wszystko staje się materią sztuki. Bliżej mi do tych drugich. Jestem minimalistką, orientuje mnie ockhamowska zasada: nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę.
W otaczającym świecie dostrzegam niuanse, lakoniczność szczegółu, fazy ekspresji; wyczuwam, jak cisza przechodzi w światło i światło w ciszę.
Fotografując odkryłam, że cień należy do światła. Że wszystko jest światłem. Czasem wygasłym, jak ucieczka ciszy ze świątyni. Zrozumiałam też, że nadmiar obrazu paraliżuje metaforę tak samo, jak gadulstwo słowo.
To co fotografuję nie wie, że jest metaforą, dopóki jej nie zdemaskuję w zgiełku codzienności, na styku światła i cienia... To obraz, który tylko ociera się o rzeczywistość. 

***
Jamais vu [żeme wi], (fr. nigdy nie widziane) – jedno ze złudzeń utożsamiających, polega na uznaniu znanej sytuacji za nową. Przeciwieństwem jamais vu jest déjà vu (fr. już widziane).

Korzystając z naszego sklepu internetowego wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć